Terapeak: czym jest i jak sprawdzić popyt na eBay? Poradnik 2026
Zanim ktokolwiek zainwestuje pierwszą złotówkę w towar, który ma trafić na eBay, powinien zadać sobie jedno pytanie: czy ktoś w ogóle to kupuje, i za ile. Problem w tym, że standardowa wyszukiwarka eBay pokazuje sprzedane oferty tylko z ostatnich 90 dni, a to za mało, żeby ocenić, czy dany produkt to stały ruch, czy chwilowa moda.
Wojciech PiszczekCEO & Founder
Właśnie dlatego od lat sprzedawcy i specjaliści od obsługi konta eBay sięgają po Terapeak. Jest jednak pewien haczyk: jeśli dziś wpiszesz w Seller Hub „Terapeak”, możesz się zdziwić. Ta nazwa formalnie nie istnieje od maja 2024 roku. Narzędzie zostało przemianowane, funkcja jednak zniknęła tylko z nazwy, nie z platformy. Jeśli chcesz wiedzieć, co się z nim stało, jak się dziś nazywa i jak z niego realnie korzystać, żeby nie zgadywać, co sprzedawać na eBay, czytaj dalej.
Czym jest Terapeak i czy ta nazwa wciąż obowiązuje na eBay?
Terapeak to narzędzie do badania rynku wewnątrz eBay, które pokazuje realne ceny sprzedanych ofert i popyt na dany produkt. Krótka odpowiedź na pytanie z tytułu: formalnie ta nazwa nie istnieje od maja 2024 roku. eBay przemianował Terapeak na Product Research i schował go w Seller Hub, w zakładce Research.
Zmieniła się tylko etykieta, nie funkcja. Dane, które kiedyś dostawałeś pod marką Terapeak (ceny sprzedaży, sell-through rate, trendy sezonowe), dostajesz dziś dokładnie te same, tylko pod innym szyldem. Sprzedawcy z dłuższym stażem i tak mówią „sprawdź w Terapeaku”, bo przyzwyczajenia zmieniają się wolniej niż nazwy produktów. Trochę jak z Twitterem, który formalnie jest teraz „X”, ale połowa internetu i tak mówi „wrzuciłem tweeta”. Nazwa umiera ostatnia.
Gdzie znaleźć Terapeak (Product Research) w Seller Hub?
Product Research znajdziesz w Seller Hub, w zakładce Research, pod nazwą „Product Research”. Na komputerze wchodzisz na swoje konto eBay, przechodzisz do Seller Hub, klikasz zakładkę Research i wybierasz Product Research z listy narzędzi.
Nowość z 2026 roku: narzędzie nie jest już zamknięte na desktopie. Pełny dostęp do Product Research dostajesz też z poziomu aplikacji mobilnej eBay, w zakładce Selling, w sekcji Seller Tools.
Jakie dane pokazuje Terapeak na temat sprzedaży na eBay?
Product Research (dawny Terapeak) pokazuje dane ze sprzedanych i aktywnych ofert z ostatnich 2-3 lat, czyli znacznie więcej niż standardowa wyszukiwarka eBay, która cofa się tylko o 90 dni. To jest realna przewaga tego narzędzia.
Product Research sięga do danych z 2–3 lat, a standardowa wyszukiwarka eBay tylko do 90 dni.W raporcie zobaczysz między innymi: liczbę sprzedanych sztuk w danym okresie, średnią i najwyższą cenę sprzedaży, liczbę aktywnych ofert konkurencji oraz, co ważne, faktycznie zaakceptowaną cenę z ofert typu Best Offer, której zwykłe wyszukiwanie eBay w ogóle nie pokazuje. Wielu sprzedawców patrzy tylko na cenę wywoławczą konkurenta i błędnie zakłada, że tyle właśnie dostaje za produkt. Tymczasem realna, zaakceptowana cena bywa nawet 20-30% niższa.
Im dłuższy okres analizujesz, tym lepiej widać, czy popyt jest stały, czy sezonowy, co ma znaczenie zwłaszcza przy produktach świątecznych albo pogodowych.
Jak sprawdzić popyt na produkt w Terapeak krok po kroku?
Sprawdzenie popytu na konkretny produkt w Product Research zajmuje mniej czasu niż zaparzenie kawy. Cały proces sprowadza się do kilku kroków, które możesz powtarzać za każdym razem, gdy rozważasz nowy produkt do oferty.
- Zaloguj się na konto sprzedawcy eBay i wejdź w Seller Hub.
- Kliknij zakładkę Research, a następnie wybierz Product Research.
- Wpisz nazwę produktu albo numer katalogowy (im bardziej precyzyjnie, tym czystsze dane).
- Ustaw zakres dat na maksymalny dostępny okres, żeby zobaczyć pełny trend, nie tylko chwilowy wynik.
- Sprawdź sell-through rate, średnią cenę sprzedaży i liczbę aktywnych ofert konkurencji.
- Zapisz wynik i porównaj go z kosztem zakupu towaru oraz opłatami eBay, zanim podejmiesz decyzję.
Terapeak a Google Trends, Jungle Scout i Helium 10 – czym się różnią?
Kluczowa różnica: Terapeak (Product Research) pokazuje dane wyłącznie z transakcji, które faktycznie wydarzyły się na eBay. Google Trends, Jungle Scout i Helium 10 działają inaczej i najczęściej odnoszą się do innej platformy, głównie Amazona.
Google Trends pokazuje popularność wyszukiwanych fraz w całym Google, nie transakcje, więc dobrze sprawdza się do wychwytywania trendów sezonowych, ale nie powie Ci, ile realnie zarobisz. Jungle Scout i Helium 10 to z kolei narzędzia zbudowane pod Amazon i tam analizują dane sprzedażowe, ale nie mają wglądu w to, co dzieje się na eBay.
Jeśli sprzedajesz albo planujesz sprzedawać na eBay, Product Research jest źródłem najbliższym prawdy, bo dane pochodzą bezpośrednio z platformy, nie z estymacji zewnętrznego dostawcy. Dobra strategia wielokanałowa często łączy kilka takich narzędzi naraz, bo każde mówi o innym rynku.
Narzędzie | Platforma | Typ danych | Koszt |
|---|---|---|---|
Terapeak (Product Research) | eBay | Realne transakcje sprzedaży | Darmowe (w każdym koncie) |
Google Trends | Google (ogólne wyszukiwania) | Popularność fraz, nie transakcje | Darmowe |
Jungle Scout | Amazon | Estymacje sprzedaży na podstawie rankingów | Płatne (subskrypcja) |
Helium 10 | Amazon | Estymacje sprzedaży, słowa kluczowe | Płatne (subskrypcja) |
Czy Terapeak jest darmowy?
Tak. Product Research (dawny Terapeak) jest wliczony w każde konto sprzedawcy na eBay, niezależnie od tego, czy masz podstawowe konto, czy płatny sklep (Store). Nie ma osobnej subskrypcji ani dodatkowej opłaty za dostęp do danych sprzedażowych.
To jedna z niedocenianych przewag eBay nad innymi platformami: podczas gdy na Amazonie porządne narzędzia analityczne (Jungle Scout, Helium 10) kosztują zwykle kilkadziesiąt dolarów miesięcznie, na eBay dostajesz porównywalny wgląd w dane za darmo, wbudowany prosto w panel sprzedawcy. Problem nie leży w koszcie, tylko w tym, że większość sprzedawców po prostu nigdy tam nie zagląda i podejmuje decyzje sourcingowe na wyczucie.
Jeśli masz konto na eBay i jeszcze nie sprawdziłeś zakładki Research w Seller Hub, to dosłownie jedyny koszt, jaki teraz ponosisz, to stracony czas.
Czy dane z Terapeak wystarczą, żeby zdecydować, co sprzedawać na eBay?
Nie. Dane z Product Research odpowiadają na pytanie „czy ktoś to kupuje i za ile”, ale nie odpowiadają na pytanie „czy Ty na tym zarobisz”. A to jest zupełnie inna kalkulacja.
Wysoki sell-through rate i dobra cena sprzedaży nic nie znaczą, jeśli po odjęciu prowizji eBay, kosztów wysyłki, opłat za zwroty i ceny zakupu towaru zostaje Ci na koncie kilka procent marży. W Raise Your Sales widzimy to regularnie u klientów, którzy wchodzą na nowy rynek uzbrojeni w świetne dane popytowe, ale bez policzonej realnej rentowności: sprzedaż rośnie, a konto i tak traci pieniądze.
Product Research to dobry pierwszy filtr, nie ostateczna decyzja. Prawdziwa ocena potencjału produktu wymaga zestawienia popytu z pełną strukturą kosztów i konkurencją cenową na danym rynku, nie tylko z ładnym wykresem sprzedaży.
Podsumowanie
Terapeak to nazwa, która została w głowach ludzi na dłużej niż sam produkt pod tym szyldem. To, co naprawdę się liczy, to nie napis nad drzwiami, tylko dane w środku, a te są dziś dokładnie tak samo dostępne, jak wtedy, gdy narzędzie nazywało się inaczej. Popyt na produkt to jednak zawsze tylko połowa równania. Druga połowa to koszty, marża i konkurencja, których żadne narzędzie analityczne nie policzy za Ciebie automatycznie.
Jeśli masz już listę produktów z dobrym sell-through rate i zastanawiasz się, czy naprawdę wyjdziesz na nich na plus po wejściu na eBay, umów się na bezpłatną konsultację z Raise Your Sales. Sprawdzimy razem realną rentowność, zanim zainwestujesz w towar.
Czy ten artykuł był pomocny?
Ten artykuł nie ma jeszcze ocen — bądź pierwszy.

Autor
Wojciech Piszczek
CEO & Founder
W e-commerce działam od ponad dekady. Specjalizuję się w ekspansji na zagraniczne platformy Marketplace (m.in. Amazon, eBay, Kaufland, eMAG). Moje doświadczenie obejmuje pełen proces sprzedażowy: od strategii, przez logistykę, aż po marketing i optymalizację konwersji. Pomagam firmom nie tylko wejść na nowe rynki, ale przede wszystkim efektywnie skalować na nich sprzedaż, unikając kosztownych błędów początkującego.












